Nagrobki w sztuce Renesansu

Santi Gucci wykonał nagrobek Stefana Batorego

Nagrobek wykonany został z białego pińczowskiego kamienia, czerwonego marmuru węgierskiego i alabastru. Jest to nagrobek w typie trójdzielnym z zupełnym zaprzeczeniem idei klasycyzmu Jego kompozycja jest trójosiowa, oparta na zredukowanym schemacie łuku triumfalnego z wysokim cokołem i dekoracyjnym zwieńczeniem.

Zasadnicze podziały nagrobka wyznacza jego podstawa, wysoki, dwukondygnacyjny cokół o wybrzuszonej na kształt sarkofagu kondygnacji górnej. Kolumny natomiast rozgraniczają zasadnicze części pomnika. Podział, który istnieje między nimi dzieli się na trzy płytkie wnęki o archiwoltach wspartych na filarach co powtarza właśnie schemat łuku triumfalnego. Arkada środkowa, szeroka i wysoka, przeciągnięta gzymsem, dzieli się na dwie części: dolną wypełnia całkowicie płyta prostokątna z wypukło-rzeźbioną figurą króla, górna w kształcie lunety, przeznaczona na umieszczenie tablicy z napisem, podtrzymywanej przez aniołki. W bocznych wnękach ustawiono posagi z białego kamienia pińczowskiego, personifikujące cnoty zmarłego, Roztropność i Męstwo. Postaci nie mieszczą się w niszach, stoją w lekkim kontrapoście, ubrane w antykizowane szaty prezentują w dłoniach swoje atrybuty: węża i gołębia oraz kolumnę i lwa.

Środkowa, górna część wyróżnia się swoimi rozmiarami i dominantą jaką jest tympanon wypełniony kartuszami herbowymi: herby Polski, Litwy i Sforzów z inicjałami Anny Jagiellonki.

Bogata i zróżnicowana, w znacznej mierze wyrażająca treści symboliczne, dekoracja nagrobka, jest podporządkowana jego architekturze, lecz jednocześnie ją przesłania. Tworzą ja przede wszystkim zwijane, wsparte na lwich łapach kartusze nałożone na postumenty cokołu, z których dwa z herbem Batorych Wilcze Zęby, stanowią korzenie kolumn. Środkowy wypełnia alegoryczna scena przejęta z medalu sławiącego króla za odzyskanie Inflant w 1582 roku. Postumenty dolnej części cokołu zdobią maski lwów po obu stronach, pośrodku czaszka z piszczelami. Te elementy ułożone po trzy stanowią osiowość pomnika.

Zakończeniu szczytu odpowiadały nie istniejące już figurki aniołów ustawione na nasadnikach na osiach kolumn, a kompozycję tę dopełniają wmurowane w ścianę za tympanonem bogate panoplia i smukłe dwuuszne amfory płomieniste, wieńczące postumenty bocznych spływów.

Oprócz tych zasadniczych akcentów, całą niemal powierzchnię nagrobka zdobi drobna ornamentacja, która rozbija płaszczyzny, a barwnością przypomina dzieło malarskie (kartusze, przeznaczone na napisy, marmurowe wstawki, rzędy płaskich listków podpierających niejako gzymsy, kobiece główki, maszkaron nad tablicą i rozetki).

Figura Batorego

Stanowiąca główny akcent nagrobka, marmurowa płyta z wypukło-rzeźbioną figurą zmarłego władcy została umieszczona w części centralnej. Uderza daleka od naturalizmu, wystudiowaną pozą postaci i traktowaniem płaszczyznowo – linearnym i zarazem precyzyjnym odkuciem szczegółów. Takie płaszczyznowe ujęcie było wynikiem odejścia i zaniku nagrobka tumbowego, wolnostojącego i związanie pomnika grobowego z murami wnętrza kaplicy.

Król spoczywa na wznak, lecz z torsem wspartym na prawej ręce, głowę ma uniesiona, a nogi skrzyżowane. Przedstawiony w bogatej, pełnej zbroi, ma ornamentowany pancerz, krótka wzorzysta spódnica kaftana. W królewskim płaszczu w lewej ręce trzyma jabłko, w prawej berło. Uroczystego stroju dopełnia korona, łańcuch i szarfa na piersiach. Te atrybuty jak i strój króla zostały ściśle podporządkowane kompozycyjnym zasadom ożywionego i nienaturalnego układu figury. Stalowy napierśnik wygina się pod ciężarem ciała, płaszcz tworzy pod łokciem muszlowate wygięcie, równoważąc wraz z księga wystające stopy po przeciwnej stronie.

Twarz zmarłego o wysokim czole i niewielkim nosie, a także wysoko podniesionych łukach brwiowych i długich wąsach jest zgodna z portretami Stefana Batorego. Ręce też wskazują na trafną obserwację modela. Modelunek głowy i rąk przejawia się w linearno-płaszczyznowym traktowaniu o charakterystycznej stylizacji, który cechuje całą kompozycje nagrobka. Włosy złożone są jakby z drobnych łusek, okalają twarz, a łuki brwi przerywają drobne nacięcia, które bardziej markują niż odtwarzają włosy. Jeszcze bardziej graficzne są zmarszczki, które przypominają miedzioryty, przekreślają one falistymi kreskami czoło i powieki zamkniętych oczu. Batory ukazany jest jako wódz.

Nagrobek Stefana Batorego

Nagrobek Jana Olbrachta. Składa się z tumby i architektonicznego obramienia. Tumbę o cechach gotyckich wykonał Stanisław Stwosz lub Jorg Huber z Passawy. Sama tumba jest jeszcze późnogotycka, ma formę skrzyni wykonanej z czerwonego marmuru. Spoczywająca na niej pulpitowa płyta z wizerunkiem zmarłego w zbroi i płaszczu koronacyjnym wykazuje wpływ sztuki Wita Stwosza.Obramienie w formie łuku triumfalnego wykonał w latach 1502-1505 Franciszek Florentczyk. Obramienie nagrobka stanowi jedno z pierwszych świadectw renesansu w Polsce i zapoczątkowuje nową epokę w polskiej sztuce sepulkralnej. Pomnik Jana Olbrachta nawiązuje do florenckiego typu arkadowych nagrobków przyściennych, których przykładem jest pomnik Leonarda Bruniego, wzniesiony przez Bernarda Rosselina w kościele Sta Croce po 1444 r. Jednakże w porównaniu z pierwowzorem nagrobek Olbrachta ma inne proporcje wynikające ze znacznej głębokości wnęki oraz parzyste pilastry po bokach.

Bartolomeo Berecci – Kaplica Zygmuntowska

Kaplicę wzniesiono na planie kwadratu. Przykrywa ją charakterystyczna kopuła, w latach 1591-1592 z zewnątrz bajecznie ozłocona. Złocenie, tak odróżniające ją od reszty katedry, dodano z inicjatywy Anny Jagiellonki. Odgradzająca kaplicę od ambitu brązowa krata wyszła z norymberskiego warsztatu Hansa Vischera na początku lat 30. XVI w. Na kracie umieszczono herby Polski, Litwy i rodowy emblemat Sforzów. Warto zwrócić uwagę na wiszące nad wejściem XVI-wieczne portrety: w środku Zygmunta Starego (kopia oryginału z 1547 r.), a po bokach Anny Jagiellonki w stroju koronacyjnym i wdowim.

Architektura

Jest to pierwsza w pełni renesansowa budowla w Polsce o bogatym programie ideowym. Kaplica na planie centralnym zamknięta kopułą wspartą na bębnie z latarnią. Prosta kompozycja z zewnątrz kaplicy, określona została jako zespół czterech brył geometrycznych, spiętrzonych w trzech kondygnacjach: przyziemia w formie sześcianu stanowiącego korpus, 2 cześć tworzą- ośmioboczny, regularny graniastosłup bębna, przepruty kolistymi oknami oraz wydłużona kopuła, ostatnia cześć – walcowata latarnia z dekoracyjnym zwieńczeniem. W wspomnianych kondygnacjach występują pilastry w tzw. porządku spiętrzonym, który jest typowym antycznym motywem rzymskim i występuje np. w Koloseum.

Korpus

Elewacja południowa korpusu, w przyziemiu łamany cokół z trzema prostokątnymi polami, w 2 polu znajduje się tablica z inskrypcją. Cokół łamie się odpowiednio w miejscach znajdujących się nad nim pilastrów. Powyżej wyróżniamy 3 ośe dzielone kanelowanymi toskańskimi pilastrami. Przestrzeń między nimi wypełniają 3 geometryczne pola, ustawione wertykalnie i oddzielone od siebie horyzontalnymi pasami. Pola występują w kolejności rąb, prostokąt z zdobieniem uszatym oraz ponownie rąb. W środkowej osi (tak jak w cokole) wspomniany prostokąt posiada inskrypcję, a nad nim zamiast rąbu widzimy 8-kątny kartusz herbowy wpisany w koło. Pole tarczy] wypełnia ukoronowany orzeł z wstęgą (orzeł Zygmunta starego). Na pilastrach wspiera się belkowanie. Fryz ciągły wypełniony maksymą „NON NOBIS DOMINE NON NOBIS SED NOMINI TUO (nie nam, Panie, nie nam, ale imieniu twemu). Całość od tamburu oddziela jajownik , pas kroksztynu oraz gzyms koronujący z szczytu którego zwisa ciąg niewielkich złotych kończyn.

Bęben

Bęben z zewnątrz na planie ośmioboku, wewnątrz przechodzi w plan okrągły. W każdej z ośmiu ścian znajduje się kwaterowany oculus, rozszerzający się na zewnątrz. Ścianki rozszerzeń bogato rzeźbione. Widać na nich zamknięte w koła : panoplia, ptasie łby, wizerunki słońc oraz stylizowane kwiaty. Całe przeźrocze oplata ornament sznurowy. Narożniki tamburu przyozdobione kanelowanymi pilastrami o jońskich kapitelach. Żagielki między pilastrami a oculusem wypełniają przeróżne motywy (główki aniołków między skrzydełkami, wici liści akantu, kwiaty, maszkarony. Dalej widzimy wsparte o pilastry belkowanie z ciągłym perełkowaniem pod gzymsem.

Kopuła

Kopuła pokryta złotą blachą z wzorem rybiej łuski. Na środku południowego spadu kopuły przymocowany jest ciemny orzeł z koroną. Na szczycie kopuły znajduje się walcowata latarnia z ośmioma wąskimi przeźroczami. Obramienia okienne w formie arkad. Przestrzeń między oknami, zdobiona jest przez pilastry kompozytowe o rzeźbionych trzonach z motywem plecionej w warkocz wstęgi. Następnie, belkowanie bez dekoracji. Całą latarnie przykrywa korona, podkreśla ona funkcje kaplicy. Zwieńczeniem całego dzieła jest pół klęczący na kuli anioł, trzymający koronę królewską z której wyłania się krzyż łaciński (symbolizuje to suwerenną władze daną od samego boga).

Wśród istniejących kaplic włoskich brak jest analogii. Istnieje natomiast rysunek Leonarda da Vinci, który mógł stanowić inspiracje dla rozwiązań zewnętrznych kaplicy.

Dekoracja wnętrza

Jako dzieło architektury renesansowej, kaplica powstała przez pokrycie masy muru, tworzącej właściwą konstrukcję, dwustronną okładziną w postaci podziałów, stanowiących pozorny, ramowy szkielet konstrukcyjny, oparty na zasadzie antycznych porządków.

Relatywnie ubogie zdobienia elewacji rekompensują szczególnie bogate opracowanie wnętrza w konwencji Horror vacui. Jako kaplica na pół prywatna została oddzielona od katedry dekoracyjną kratą. Ściany korpusu z powodu występujących wewnątrz nisz tworzą w rzucie plan krzyża greckiego. Na zachodniej ścianie znajduje się nagrobek Zygmunta II Augusta a ponad nim jego ojca Zygmunta I starego (zleceniodawca kaplicy), na południowej ścianie umieszczono nagrobek córki Zygmunta Anny, wschodnią ścianę zajmuje ołtarz Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Wszystkie ściany oplata łamany cokół z polami wypełnionymi arabeską (przeplecioną mitycznymi stworami i maszkaronami) oraz herbami.

Nad cokołem, podziały ścian kopiują motyw 3 przelotowego łuku triumfalnego, z 2 bocznymi przęsłami węższymi i środkowym przęsłem szerszym. Węższe stanowią aedicule nakryte konchą z rzeźbami św. : Piotra, Pawła, Wacława, Floriana, Jana Chrzciciela oraz uważaną za najlepszą w Polsce wolnostojącą renesansową rzeźbę św. Zygmunta. Nad niszami znajdują się tonda z przedstawieniami 4 ewangelistów (Mateusz, Marek, Łukasz, Jan) oraz królów Dawida i Salomona. Salomonowi nadano rysy twarzy Zygmunta I, Dawidowi nadano twarz ministra Seweryna Bonera, zarządcy dóbr królewskich sprawującego pieczę nad budową kaplicy.

Szersze przęsła zamknięte łukiem pełnym z Archiwoltą (wszystkie łuki w wewnątrz dekorowane i profilowane). Wypełnione na nagrobkiem bądź ołtarzem. Rzeźby w niszach , tonda, nagrobki oraz ołtarz zrobione są z czerwonego marmuru węgierskiego a architektoniczne obramienia z białego alabastru, ta kolorystyka ma nawiązywać do barw godła Polskiego.

Przęsła szersze oddzielone są parami kompozytowych pilastrów. Trzony pilastrów wspierających łuk, dekorowane zwisem, podwieszonym o maszkarony. Trzony pilastrów wspierających belkowanie ozdobione ornamentem kandelabrowym z maszkaronami na kapitelach, wyjątek stanowi przęsło z nagrobkami Zygmunta I i II, w całości po gzyms koronujący zrobione z czerwonego marmuru, flankujące nagrobki pilastry udekorowane na trzonach, wertykalnie 5-cioma głowami putt, przestrzenie między głowami wypełniają owoce. Pachy łuków z głowami aniołów . Pilastry wspierają łamiące się nad nimi belkowanie. W fryzie ciągłym na wszystkich ścianach wykuto maksymę oraz fragment psalmu

Powyżej widzimy perełkowanie oraz łammy gzyms koronujący. Na którym wspierają się dwa wpisane w siebie łuki , mniejszy opiera się o pilastry flankujące szersze przęsło (wspomnianego łuku triumfalnego) a większy opiera się o skrajne pilastry ściany. Mniejszy podzielony jest na 3 części pionowymi pasami. Wszystkie przestrzenie obu łuków wypełnione dekoracją rzeźbiarską, przedstawiające nagie ciała trytonów w fikuśnych scenach (widzimy więc we wnętrzu zestawienie symboli kościelnych oraz pogańskich, symbolizuje to życie zmarłego na które składają się dobre i złe uczynki, oraz jego drogę do zbawienia). Na tej wysokości w narożach występują pendentywy które przekształcają plan obiektu na kolisty. Gładkie pola pendentyw dekorują zawieszone medaliony z godłami, na zmianę Polski oraz Litwy, symbolizuje to jedną władze nad dwoma narodami. Kolisty plan w wnętrzu przyjmuje też tambur.

W bębnie występuje 8 okrągłych otworów okiennych (3 od północy zamurowane w XVIII w.). Między oknami występują pilastry, wszystkie powierzchnie bogato dekorowane. Kopuła sferyczna zdobiona 5-cioma wzwyż na 16-cie wszerz rządów, kasetonów z motywem rozet, kasetony maleją wraz z zbliżaniem się do latarni (80 różnych kasetonów). Rzędy oddzielają poziome i pionowe dekoracyjne pasy, na skrzyżowaniach dekorowane kołami. Kopuła symbolizuje niebo i baldachim rozpięty nad grobem i ołtarzem. Być może jest to nawiązanie do tradycyjnych na Wawelu baldachimowych nagrobków królewskich. Zwieńczeniem kopuły jest wpuszczająca do środka światło latarnia, na której podniebieniu znajduje się podpis autora kaplicy „BARTHOLOMEO FLORENTINO OPIFICE”.

Bartolomeo Berecci  – Nagrobki Zygmuntów
Pierwotnie w arkadowej wnęce znajdował się jedynie nagrobek Zygmunta I Starego, jeszcze za jego życia (zm. 1548). Po śmierci Zygmunta II Augusta sarkofag ten podniesiono, umieszczając pod nim rzeźbioną trumnę z posągiem ostatniego z Jagiellonów, fundacji siostry, Anny. Posąg Zygmunta Starego w pozycji budzącego się ze snu wykonał (a niewątpliwie zaprojektował) sam Berrecci.
W kaplicy Zygmuntowskiej zwanej  także Królewską  w środkowych niszach umieszczono nagrobki Zygmunta I Starego i Zygmunta II
Augusta . Pierwotnie w arkadowej wnęce znajdował się jedynie nagrobek Zygmunta I Starego , jeszcze za jego życia
Szersze przęsła zamknięte łukiem pełnym z Archiwoltą (wszystkie łuki w wewnątrz dekorowane i profilowane). Wypełnione na nagrobkiem bądź ołtarzem. Rzeźby w niszach , tonda, nagrobki oraz ołtarz zrobione są z czerwonego marmuru węgierskiego a architektoniczne obramienia z białego alabastru, ta kolorystyka ma nawiązywać do barw godła Polskiego.
Przęsła szersze oddzielone są parami kompozytowych pilastrów. Trzony pilastrów wspierających łuk, dekorowane zwisem, podwieszonym o maszkarony. Trzony pilastrów wspierających belkowanie ozdobione ornamentem kandelabrowym z maszkaronami na kapitelach, wyjątek stanowi przęsło z nagrobkami Zygmunta I i II, w całości po gzyms koronujący zrobione z czerwonego marmuru, flankujące nagrobki pilastry udekorowane na trzonach, wertykalnie 5-cioma głowami putt, przestrzenie między głowami wypełniają owoce.
Nagrobek Piotra Tomickiego powstał ok. 1531 – 1533 r. Obramienie architektoniczne nagrobka Tomickiego tworzy pośrodku prostokątną wnękę, w której dolnej części, na wysuniętym ku przodowi sarkofagu, spoczywa postać zmarłego. Postać bpa Tomickiego wykonana z czerwonego marmuru węgierskiego, spoczywa na sarkofagu, który ozdobiono florenckim motywem unoszących się puttów, które podtrzymują herb zmarłego. Postać pogrążona jest w spokojnym śnie podkreślonym gestem dłoni wspierającej głowę i swobodnym układem ciała.
Nagrobek arcybiskupa Andrzeja Krzyckiego 1538r w katedrze w Gnieźnie (zmieniony późniejszą przebudową), którego posąg nagrobny wyróżnia się doskonałym studium twarzy zmarłego. Rzeźba ta uważana była za dzieło Bartolomeo Berrecciego do 1983, kiedy na podstawie notatki zachowanej w Archiwum Państwowym w Krakowie została przez M. Rożka przypisana Padovano
Ołtarz jest fundacją Zygmunta I. Dzieło powstało w latach 1531-38, w wyniku współpracy wielu artystów. Historykom sztuki wiadomo, że pomiary wnęki przeznaczonej na ołtarz oraz ogólny jego projekt rysunkowy wykonał i przesłał do Norymbergi Hans Dürer. Następnie stolarz sporządził drewniany szkielet ołtarza. Płaskorzeźby w drewnie wyrzeźbił medalier i rzeźbiarz Peter Flötner, przy częściowym wzorowaniu się na drzeworytach Albrechta Dürera. Ludwisarz Pankracy Labenwolf odlał mosiężne sztance. W końcu przy ich pomocy płaskorzeźby w szlachetnych metalach wykuł złotnik norymberski Melchior Baier sygnując je swoją cechą imienną MB. Obrazy malował Georg Pencz. „To wybitne dzieło sztuki jest nie tylko znakomitym osiągnięciem norymberskich mistrzów, lecz także dowodem mecenasowskich poczynań króla Zygmunta Starego w dziedzinie rzemiosła artystycznego.
Nagrobek biskupa J. Konarskiego, projekt. J.B. Quadro,  wyk. H. Canavesi, 1576.
Dwukondygnacyjny nagrobek Kościeleckich o formach renesansowych. Spoczywają w nim: Jan Kościelecki – wojewoda łęczycki, starosta człuchowski, tucholski, bydgoski i nakielski (zm. w 1545 roku) oraz jego syn Janusz Kościelecki – wojewoda sieradzki, starosta bydgoski i nakielski. Nagrobek wystawił Janusz jeszcze za swego życia w 1559 roku. Jest renesansowy, wykonany w krakowskim warsztacie, być może w pracowni Jana Marii Padovana
Seweryn Boner (bankier królewski Bony Sforza i Zygmunta I Starego, burgrabia krakowski, starosta biecki) pochowany został w rodzinnej kaplicy św. Jana Chrzciciela w Kościele Mariackim. Znajdujące się w niej do dziś brązowe płyty nagrobne Seweryna (odlana w 1538) i Zofii Bonerów (odlana po 1532) w warsztacie Hansa Vischera w Norymberdze według projektów Stanisława Samostrzelnika uważane są za jedno z najlepszych dzieł wczesnorenesansowej rzeźby w Polsce.
Kanclerz wielki koronny, kasztelan i starosta krakowski Krzysztof Szydłowiecki zmarł pod koniec grudnia 1532 roku i pochowany został w opatowskiej kolegiacie św. Marcina w marcu roku następnego. Nagrobek wystawił sobie jeszcze za życia. Ten, który oglądamy dziś, przekształcony ok. 1536 – 1541 roku przy udziale Jana Ciniego, zestawiono w obecnym układzie dopiero na początku XXI wieku. Złożony w sumie z trzech kondygnacji przedzielonych profilowanymi gzymsami, na których umieszczono odlane w mosiądzu elementy (pierwotnie sądzono, że płyty są z brązu, jednak wykluczyła to analiza wykonana na Wydziale Archeologii UJ). Najważniejszy z nich, to lekko nachylona, płaskorzeźbiona i grawerowana płyt Kanclerz wielki koronny, kasztelan i starosta krakowski Krzysztof Szydłowiecki zmarł pod koniec grudnia 1532 roku i pochowany został w opatowskiej kolegiacie św. Marcina w marcu roku następnego. Nagrobek wystawił sobie jeszcze za życia. Ten, który oglądamy dziś, przekształcony ok. 1536 – 1541 roku przy udziale Jana Ciniego, zestawiono w obecnym układzie dopiero na początku XXI wieku. Złożony w sumie z trzech kondygnacji przedzielonych profilowanymi gzymsami, na których umieszczono odlane w mosiądzu elementy (pierwotnie sądzono, że płyty są z brązu, jednak wykluczyła to analiza wykonana na Wydziale Archeologii UJ). Najważniejszy z nich, to lekko nachylona, płaskorzeźbiona i grawerowana płyta nagrobna Krzysztofa. Kanclerz spoczywa w zbroi płytowej, z mieczem i proporcem herbowym w dłoniach, z hełmem ułożonym u stóp i ozdobionym pióropuszem. Głowę wspiera na poduszce. Wykonano ją przed 1532 rokiem, a autorstwo przypisuje się Bernardino di Zanobi de Gianotis, rzeźbiarzowi z Krakowa. Po obu stronach, w małych niszach widnieją postaci św. Krzysztofa i św. Zygmunta.a nagrobna Krzysztofa. Kanclerz spoczywa w zbroi płytowej, z mieczem i proporcem herbowym w dłoniach, z hełmem ułożonym u stóp i ozdobionym pióropuszem. Głowę wspiera na poduszce. Wykonano ją przed 1532 rokiem, a autorstwo przypisuje się Bernardino di Zanobi de Gianotis, rzeźbiarzowi z Krakowa. Po obu stronach, w małych niszach widnieją postaci św. Krzysztofa i św. Zygmunta.


 
Płyta kardynała Fryderyka Jagiellończyka, Dzieła Piotra Vischera starszego. Katedra wawelska.
Wit Stwosz, Płyta nagrobna bpa Zbigniewa Oleśnickiego w katedrze gnieźnieńskiej, ok. 1495 r.
Nagrobek Montelupich w kościele Mariackim w Krakowie (fragment), warsztat pińczowski, pocz. XVII w
Bkp Henryk Firlej zgodnie z życzeniem został pochowany w kolegiacie łowickiej, gdzie jeszcze za życia przygotował dla siebie grób i postawił nagrobek z figurą w pozie klęczącej.
Nagrobek rodziny Kosów w katedrze w Oliwie, 1599 – 1600. Nagrobek przypisywany jest Wilhelmowi van den Blocke, twórcy manierystycznemu.
Przyjmuje się, że nagrobek Simona i Judithy Bahrów wykonał Abraham van den Blocke. Dzieło to powstało w latach 1614-20 z inicjatywy burmistrza Gdańska Hansa Speimanna, dla którego Bahrowie byli teściami. Początkowo rada kościelna nie przyjęła projektu pomnika, który przedstawił Speimann, być może dlatego, że był zbyt okazały i swoją wspaniałością przewyższał szlachecki nagrobek Kosów w katedrze oliwskiej. Ostatecznie stanął on jednak we wcześniej zaprojektowanej formie w północnym ramieniu transeptu bazyliki mariackiej.
Renesansowy nagrobek biskupa Piotra Kostki w chełmżyńskiej konkatedrze
Stwosz Wit, płyta nagrobna Kallimacha,
                odlew, warsztat Vischerów, 1496–1500, kościół Dominikanów w Krakowie
Nagrobek Anny Szydłowieckiej Opatów
Nagrobek Stanisława Lasockiego. Udokumentowanym źródłowo dziełem słynnego rzeźbiarza włoskiego Bernardina de Gianotis, jest płyta wierzchnia z tumby nagrobnej Stanisława Lasockiego, w brzezińskiej farze p.w. Podwyższenia Świętego Krzyża. Na wykonanie jej podpisał rzeźbiarz w 1535 roku w Krakowie umowę z wykonawcą testamentu zmarłego. Dzieło to pozwala określić styl Bernardina de Gianotis, rzeźbiarza przede wszystkim figuralnego, operującego dojrzałą renesansową formą plastyczną. Łączy je fatalność ujęcia postaci i wybitnie realistyczne przedstawienie twarzy przy równoczesnym dokladnym oddaniu realiów takich jak kanelowana zbroja, hełm i ornamenty. Postać Lasockiego mimo frontalnego ujęcia nie sprawia wrażenia sztywności dzięki ruchom rąk podtrzymujących proporzec i u boku miecz. Energiczna twarz o wydatnych ustach, charakterystycznym kwadratowym podbródku i lekko odstającymi uszach – sprawia wrażenie portretu z natury i jest jednym z licznych przykładów portretów, charakterystycznych dla polskiej renesansowej rzeźby nagrobkowej.
Jan Michałowicz z Urzędowa, nagrobek Urszuli Leżeńskiej w kościele w Brzezinach, 1563-1568, fragment
Nagrobek książąt mazowieckich – Janusza i Stanisława (ok. 1526-1528) w warszawskiej katedrze również reprezentuje typ płyt nagrobnych z dość prostym upozowaniem postaci. Za wykonawcę tego dzieła uważa się Bernardino de Gianotisa, choć w archiwach zachowała się jedynie wzmianka o tym, iż autorem pomnika jest Włoch. Nagrobek wkomponowuje się w przedstawiony wyżej dorobek rzeźbiarza. Figury nie są już tak płaskie, jak w przypadku nagrobków Konarskiego czy Lubrańskiego. Z późniejszymi dziełami Włocha wiąże je z kolei pewna nieporadność w przedstawieniu nóg postaci, a także element pionizujący w formie włóczni. Dość zbliżone rozwiązanie można odnaleźć w przytoczonym nagrobku Lasockiego. Twarze książąt posiadają zróżnicowane rysy, zbliżone są jedynie fryzury. Analogiczne pozostają: układ rąk oraz cechy zbroi rycerskich i hełmów przedstawionych u nóg książąt.

Bernardino Zanobi de Gianotis i Giovanni Cini. Ci dwaj artyści, z których pierwszy był architektem oraz rzeźbiarzem-figuralistą, a drugi ornamentalistą, założyli po śmierci Berecciego spółkę rzeźbiarską. Wykonywała ona najważniejsze zlecenia królewskie i biskupie w Krakowie, Płocku i Wilnie. Bernardino de Gianotis wyspecjalizował się w tworzeniu płaskich płyt figuralnych. Przypisuje mu się także autorstwo płyty nagrobnej Stanisława Lasockiego (zm. 1535) oraz słynnego nagrobka Krzysztofa Szydłowieckiego w Opatowie – również pulpitowego z płaską płytą nagrobną (1532-1536). Gianotis nie osiągnął jednak tak wysokiego pułapu rzeźby sepulkralnej, na jaki wzbił się jego mistrz Bartolomeo Berecci. Ów włoski architekt i rzeźbiarz tworząc nagrobek Zygmunta I Starego (1529-1531) sięgnął po modne na południu wzory pozy sansovinowskiej, wedle których postać zmarłego przedstawiona była jakby w półśnie, wspierała się na łokciu, a zgiętą w kolanie lewą nogę miała założoną na prawą. Nowa forma pozwoliła nadać figurom niespotykaną dotychczas plastyczność. Znakomita większość nagrobków Gianotisa wykorzystuje jednak tradycyjny schemat.